/img/news_18620160521094246-e1488269159240.jpg

Praskie ABC, czyli co warto, można i trzeba w Pradze

12/08/2020


Pragę można zwiedzać na wiele sposobów, przeróżnymi szlakami. Najlepiej smakując, podziwiając i odkrywając ją z każdej strony poznać od A do Z:

A jak Absinth; nie planowałem zaczynać od alkoholu, ale tak jakoś wyszło! Można go lubić albo nie znosić, ale będąc w Pradze trzeba go spróbować. Legendarny, mistyczny, grzeszny napój cyganerii, artystów i bywalców barów, gospód, pubów i karczm. Przygotowany według oryginalnej receptury i procedury z ziół z dodatkiem piołunu (Artemisia pontica). Ma moc, zazwyczaj 70%, albo coś koło tego. Serwowany oryginalnie według ustalonego specjalnego rytuału. Warto znaleźć lokal, który potrafi dobrze podać absinth.

B jak Becherovka; znów coś mocniejszego, ale to „staroczeska medycyna” jak twierdzi wiele osób. Ponad 200 lat temu aptekarz z Karlowych Warów, najstarszego uzdrowiska w Czechach, skomponował słynny dzisiaj likier. Polecał aby pić 2 malutkie kieliszki dziennie. Jeśli ktoś nie będzie pił Becherovki przez dłuższy czas może zwiększyć okazyjnie jednorazową dawkę.

C jak czekolada Studencka. A właściwie: Studentská pečeť, czyli studencka pieczęć. Kultowa czekolada z orzeszkami, rodzynkami i co najważniejsze kawałkami galaretki! Produkowana jest przez zakłady Orion, które założone zostały w Pradze w 1896 roku. Pychaaaaaa!!!

D jak Deli; czeski snickers. Popularne batoniki w czekoladzie. Bardzo dobre zresztą, szczególnie te z rodzynkami w fioletowych opakowaniach.

E jak Evžen Huml, czyli słynny aktor Jiří Sovák w serialu, który zdobył serca wielu widzów, także w Polsce; „Pod jednym dachem” (tytuł oryginalny: „Chalupáři”). Niezapomniana piosenka Waldemara Matušký: Když máš chalupě orchestrion nevadí že do ní fičí… Na szczęście wydano w Polsce na DVD.

chaluparievzen-huml-foto

 

 

F jak Fimfárum; bajka Jana Wericha dla dzieci, ale chyba przede wszystkim dla dorosłych. Bardzo pouczająca. Można tu zauważyć charakterystyczne poczucie humoru i mądrość Jana Wericha. Zawsze będzie brakowało na świecie takich jak on. W Pradze, spacerując po wyspie Kampa do dzisiaj można zobaczyć willę, w której mieszkał Jan Werich.

G jak gulasz; wprawdzie najbardziej chyba to Węgry słyną z tego przysmaku, ale gulasz to także, obok svičkove na smetane (Polędwica wołowa w sosie na śmietanie), czy wieprzowiny z kapustą i knedlami (Vepřo knedlo zelo), kanon czeskiej i praskiej tradycyjnej kuchni. Tu konieczny jest sprawdzony przepis:

Gulasz na piwie; 1 kg wołowiny, 1/2 kg cebuli, minimum 100 gram mielonej papryki, 3 łyżeczki powideł śliwkowych, szklanka piwa (najlepiej ciemnego), odrobina mąki, olej, sól, pieprz. Pokrojoną cebulę podsmażamy na oleju, pokrojone w kostkę mięso dodajemy do garnka z podsmażoną cebulą, dusimy chwilkę, dodajemy paprykę mieloną, pieprz i sól oraz podlewamy piwem. Dalej dusimy. Kiedy mięso powoli robi się miękkie dodajemy powidła, dalej dusimy aż mięso będzie całkiem miękkie. Następnie robimy klasyczną zasmażkę i dodajemy ją do gulaszu. Po przełożeniu na talerz należy posypać gulasz poszatkowaną świeżą cebulką. Podajemy z knedlikami ziemniaczanymi albo karlowarskimi… Ślinka mi już cieknie…

H jak hospoda, czyli tradycyjna piwiarnia praska. Miejsce spotkań nie tylko „pabiteli”, czyli gawędziarzy, opowiadaczy niesamowitych historyjek, ale jednocześnie styl spędzania wolnego czasu, świątynia piwa i wiele prawdziwej historii. Praskie piwiarnie i ich mury gdyby potrafiły przemówić, mogłyby opowiedzieć kawał dziejów, zdarzeń i legend. Tutejsze lokale często gościły najsłynniejsze nazwiska i znane postaci praskiej bohemy, artystów, pisarzy, malarzy, dziennikarzy, przemysłowców czy polityków. Bohumil Hrabal mawiał: „nie ma nic lepszego niż wyszynk piwa zalany słońcem. To prawdziwe niebiosa”…

czechy-jidlo-19

 

I jak Ivan Mladek i jego Banjo Band. Zespół założony został w 1966 roku. A w Polsce popularność zbobył utwór: „Jožin z bažin“, w którym niesamowity taniec wykonał, nieżyjący już, Ivo Pešak.

mladek

jak Jazz w Pradze; JazzDock, AghaRTA Jazz Centrum, Jazz Republic, Reduta, U Maleho Glena, Jazz Ungelt, The Loop Jazz. Można by wymieniać jeszcze długo. Praskie kluby jazzowe oferują koncerty na żywo w świątek, piątek i niedzielę.

K jak knedliki; nie byłoby czeskiej kuchni bez knedlików. Jest ich ze trzydzieści rodzajów, ale te najpopularniejsze to: houskove (bułczane), bramborove (ziemniaczane) i špekové (ze skwarkami), ale mogą też być chlupate, karlovarske, švestkove, meruňkové… Zazwyczaj traktuje się je tak jak w Polsce ziemniaki, jako dodatek. Mamy więc gulasz z knedlikami, polędwicę z knedlikami, pieczeń wieprzową z knedlikami.]

czechy-jidlo-30

L jak lanovka, czyli praska kolejka szynowo – linowa. Pierwsza linia jeździła na wzgórze Letna, postawiona była w kwietniu 1891 roku. Działała do 1916 roku. W latach dwudziestych i trzydziestych w miejsce kolejki funkcjonowały ruchome schody. Tą na wzgórze Petřin postawiono także przy okazji Jubileuszowej Wystawy Gospodarczej w 1891 roku. Miała pierwotnie długość 396,5 m, a wagoniki wyposażone były w specjalne zbiorniki napełniane wodą na górnej stacji. Cięższy wagonik wyciągał lżejszy. W latach 30-tych XX w. zainstalowano napęd elektryczny i wydłużono linię kolejki aż na szczyt Petřina (511 m). Różnica poziomów wynosi 102,2 m. Dzisiaj ze wzgórza z tarasów wieży Petřin rozpościera się jeden z najładniejszych widoków na Pragę. Koniecznie trzeba wyjechać lub wdrapać się na górę!praha_-_lanovka_na_petrin_s

Ł jak ładne praskie dziewczyny. Tu nie będę się rozpisywał. Przyjedziecie, to zobaczycie…

M jak marionetki. W grudniu 2016 roku czeskie i słowackie rzemiosło lalkarskie trafiło na listę dziedzictwa UNESCO. W całej Republice Czeskiej działa 9 profesjonalnych teatrów lalkowych,100 niezależnych grup artystycznych i ponad 300 amatorskich. Marionetki mają w Pradze długą tradycję i mogą być naprawdę ciekawą i oryginalną pamiątką. Można je spotkać prawie wszędzie, szczególnie na Trakcie Królewskim jest wiele sklepików, w których można je kupić. Najczęściej przedstawiają one sławne legendarne postaci albo osoby znane z opowiadań lub związane z historią miasta. Oryginalne praskie lalki i marionetki to prawdziwe dzieła sztuki, wykonane ręcznie przez czeskich artystów. Tuż obok Mostu Karola warto zajrzeć do galerii Truhlař Marionety. Można tu pobrać bezpłatną lekcję obsługi marionetki, a także spotkać znanych aktorów. Zakupy robił w tym miejscu Bruce Willis, poszukując prezentów z Pragi z klasą.

marionetki1

N jak náměstí, czyli plac. Tych w Pradze jest wiele, a każdy warto odwiedzić i zobaczyć: Staroměstské náměstí, czyli Rynek Starego Miasta (nazywane tak od 1895 roku), Malostranské náměstí, Václavské náměstí, Náměstí Míru, Karlovo, Loretánské… Trzeba pojechać i zobaczyć!

O jak Orloj, czyli praski zegar astronomiczny, który działa od 1410 roku. Ma wyjątkowo skomplikowany mechanizm zainstalowany przez mistrza Mikuláša z Kadaně. Pod koniec XV wieku został przebudowany przez mistrza Hanuša i udoskonalony w 1572 roku przez zegarmistrza Jana Taborskiego, który napisał też o zegarze książeczkę. Wskazuje cztery różne czasy: babiloński, nazywany planetarnym – najstarszy historycznie (doba od wschodu do zachodu Słońca podzielona jest na 12 godzin, południe jest o 6 godzinie, długość godziny jest zmienna w czasie roku), staroczeski, nazywany włoskim – używanym w średniowieczu (dzień ma 24 godziny liczone od zachodu Słońca, na zegarze oznaczone gotyckimi złoconymi arabskimi cyframi), niemiecki – przyszedł do Czech z terenów Niemiec (dzień mierzy się od północy na 2 razy 12 godzin), gwiezdny – jedyny czas, który nie odnosi się do Słońca, ale do gwiazd (gwiezdny dzień ma 24 godziny, ale jest krótszy o 4 minuty od dnia słonecznego). Praski Orloj podłączony jest do mechanizmu figurynkowego. Pokaz, który trwa niecałe pół minuty, ściąga o pełnej godzinie setki turystów. Spektakl rozpoczyna figura śmierci, która pociąga za sznur dzwonu i przewraca klepsydrą. Ponad górną tarczą otwierają się okienka, w których ukazują się figury apostołów.

c-prague-astronomical-clock-1

P jak piwo; w przypadku tej litery alfabetu nie mogło być chyba inaczej. Czesi potrafią robić piwo jak mało kto i piją je w przeliczeniu na głowę najwięcej; rocznie prawie 140 litrów per capita. W Pradze można nie tylko napić się piwa ale zjeść piwne lody, piwną marmoladę czy nawet wykąpać się w piwie. Porządny gulasz robi się na piwie, czasem jasnym a czasem ciemnym. U naszych południowych sąsiadów jest jeszcze pewne mądre powiedzenie: browar produkuje piwo ale robi je barman. To w jaki sposób zostanie ono podane i w jakim kuflu stanowi o tym, że czeskie piwo stało się specjałem, po który przyjeżdża się do Pragi, racząc się piwem w tradycyjnych, ale i tych nowoczesnych gospodach i piwiarniach.

czechy-jidlo-3

R jak RunCzech. W Pradze maratony i półmaratony zagościły na dobre. Kilka razy w roku organizowane są naprawdę spore imprezy i jest to dobra okazja żeby sobie pobiegać pomiędzy najbardziej znanymi praskimi zabytkami. Do wyboru są: Sportisimo Prague Half Marathon (1.4.2017r.), Volkswagen Prague Marathon (5-7.5.2017r.), Birell Prague Grand Prix (9.9.2017r.).

S jak Secesja praska; była modna i święciła swoje triumfy już pod koniec XIX w. Na początku XX wieku w Pradze działało już wielu znanych secesyjnych architektów i artystów. Samą nazwę w Czechach i Polsce mamy za sprawą akcji, która miała miejsce w Wiedniu. Grupa artystów i plastyków odłączyła się od oficjalnego stowarzyszenia i założyła swoje, słowem dokonała secesji. A dziś urok starych dobrych czasów w Pradze przywołują takie secesyjne perełki jak: Obecni Dum, Grand Hotel Europa, Dom Towarowy U Novaku, czy budynek przedwojennego towarzystwa ubezpieczeń przy ul. Narodni.

T jak tatarská omáčka. Sos tatarski najlepiej zrobić samemu, ale w Republice dostępny jest naturalnie gotowy w każdym sklepie spożywczym. Wielu bez niego nie wyobraża sobie smażonego sera czy smażonego hermelina, a więc sera typu camembert.

U jak U Glaubicu, U Zlate Hvezdy, U Raka, U Beranka… Do XVIII w. w Pradze nie było numeracji budynków. Jedynym sposobem na odróżnienie adresu było nazwanie domu od charakterystycznego herbu lub elementu architektonicznego, ewentualnie od nazwiska znanego właściciela. W XVIII stuleciu wprowadzona została numeracja, a dziś mamy na praskich domach i kamienicach dwa różne numery. To swego rodzaju specjał praski, z którym można się spotkać także w innych miastach czeskich. Jedna tabliczka to numer posesji, druga orientacyjny numer pocztowy, jak to zazwyczaj bywa z jednej strony parzyste, z drugiej nieparzyste.

V jak V Cipu. Nie znaczy to jednak to samo co w Polsce! Tłumacząc zgodnie ze słownikiem: w rąbku, w cyplu, w zaułku… jeśli ktoś chce, żeby od rana dzień w Pradze był V Cipu, to jest to do zrobienia. To nazwa dwóch praskich restauracji.

W jak Wełtawa; najdłuższa rzeka w Republice Czeskiej, ma 430 km długości. Swoje źródła bierze na granicy czesko austriackiej na Sumave, płynąc potem przez tak niesamowite miejsca jak Czeski Krumlov, Czeskie Budziejowice, Orlik nad Wełtawą. Przepływa przez Złotą Pragę, kierując się dalej na północ ku urokliwemu miasteczku Mielnik aby wpaść do Łaby, która płynie przez terytorium Czech 370 km, przekraczając granice z Niemcami w miejscowościach Hrensko – Schmilka, wpadając do Saksońskiej Szwajcarii.

X jak Xindl X ( https://www.youtube.com/watch?v=GZG0VVy6Nms ), czyli Ondřej Ládek, znany i lubiany piosenkarz. Ceniony nie tylko za muzykę ale i teksty. Kto chce poznać czeską scenę muzyczną, powinien tego posłuchać… potem będzie już z górki ;-)

Y jak „ý“ nieco inaczej czytane niż w Polsce; jeśli zamawiamy smażony ser z frytkami, należy powiedzieć: [smażeny sir], bowiem „ser” w języku czeskim oznacza tryb rozkazujący: „sraj”… no cóż…

Z jak Zamek Praski; od swoich początków był symbolem państwowości czeskiej, siedzibą książąt, królów i prezydentów. Jest największym na świecie zespołem zamkowym, wpisanym do Księgi Rekordów Guinessa, zajmującym ponad 70 000 m2: cztery dziedzińce, katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha, bazylika św. Jerzego, stary królewski pałac, słynna Złota Uliczka i ogrody zamkowe. Na zamku najczęściej spędza się godziny poranne, okołopołudniowe i wczesne popołudnie. Później większość turystów przesuwa się przez Małą Stranę w kierunku Starego Miasta i Placu Wacława, aby tam spędzić wieczór. Warto wtedy wrócić na zamek i pospacerować po zamkowych dziedzińcach i Złotej Uliczce w samotności, po zmroku. Panuje tu wtedy niesamowity, tajemniczy i baśniowy klimat a wieczorne oświetlenie kompleksu zamkowego budzi zachwyt wszystkich zwiedzających Pragę. Wieść gminna niesie, że ufundował je w części zespół The Rolling Stones, zaprzyjaźniony z prezydentem Vaclavem Havlem.

20160521_094758

A może to jedna z praskich legend, których tak wiele…

Jest tylko jeden sposób, alby się o tym wszystkim przekonać na własnej skórze i przeżyć niesamowitą praską przygodę… Trzeba pojechać do Pragi!!! A zatem: przyjeżdżajcie, zwiedzajcie, oglądajcie.

Kontakt

Wyślij do mnie wiadomość